Futonowy dom

Od lat noszę w sobie marzenie... aby móc, każdego ranka usiąść na tarasie, koniecznie  z widokiem na góry i w spokoju wypić filiżankę kawy. To marzenie jest niezmienne, o każdej porze dnia, o każdej porze roku.

Kiedy zamykam oczy,  widzę siebie na tym tarasie w promieniach letniego słońca, a pod nogami przeciąga się kot Zenek...

widziałam też, że siedzę tam opatulona kocem w pierwszy jesienny poranek, a liście z czereśni prawie całkiem opadły już na ziemię..

i wiosną tam siedziałam, dotykając czubkami palców tulipany, które dopiero co zaczęły spoglądać na ziemię

a zimą... zima nie taka straszna. Ciepłe skarpety, ciepły koc i nawet w mroźny poranek łyk ciepłej kawy jest niepowtarzalny na tarasie.


Marzenia się spełniają, dom już jest, góry także, taras już niebawem. Podzielę się z Wami tym marzeniem i niedługo nie tylko ja będę mogła cieszyć się zapachem kawy o pranku z takim widokiem... Wy również.



FUTONOWY DOM - "Zapomnienie"

...dom, w którym mieszkają futony,
...w którym sen jest spokojny,
...a kawa smakuje  wyjątkowo


już niebawem otworzy swoje drzwi dla Gości. 









Napisz komentarz

Uwaga: HTML nie jest tłumaczony!